Ratko Stibric wysłał do naszej floty zaproszenie na majówkowe regaty klasy 505, które odbędą się na morzu w pięknym otoczeniu chorwackich wysp okolic Kornatów.

Regaty odbędą się w małej miejscowości Sveti Petar na Moru, niespełna 20 km od centrum Zadaru i tylko 10 od polecanego przez Ratko na nocne uciechy Biogradu. Akwen regat to wody Adriatyku oddzielone od otwartego morza pasmem wysp - piękne miejsce znane z dobrych wiatrów i wszelkich udogodnień. Zakwaterowanie w apartamentach i pokojach, doskonałe jedzenie (Piotr Żółtowski zapewne chętnie potwierdzi jego rewelacyjność), miejsce biwakowania przy domu, słodka woda do mycia łodzi po kontakcie z wodami Adriatyku, plac zabaw dla dzieci, łatwość slipowania łodzi. No i wspomniany Biograd - centrum nocnego życia.
To pierwsze regaty w Chorwacji w sezonie 2012, a wyścigi zaplanowano od 28 kwietnia do 1 maja (4 dni chorwackiej gościnności!) Ratko zaprasza i zachęca do udziału wszystkich, szczególnie tych zainteresowanych startem na Gardzie. Zapowiada się 6 chorwackich pięćsetpiątek i Radko marzy o zwiększeniu liczby startujących do 10 załóg. Czy ktoś go wesprze?
|
Zarząd PSK na posiedzeniu (i nie tylko) ustalił kalendarz regat na rok 2012 przychylając się do przedstawianych - już po walnym 2012 - opinii odnośnie liczby imprez w sezonie.
Wrzesień, to wielka przygrywka do MP czyli Srebrna Szekla Zbąszynia i już w cztery dni po niej zaczynamy Otwarte Mistrzostwa Polski klasy 505 w Kamieniu Pomorskim.W tym roku chcemy poświęcić więcej sił na rozpropagowanie tej imprezy wśród krajów ościennych: rozmawiamy już z niemcami i finami, w najbliższych planach rozmowy ze szwedami i duńczykami - będzie takze informacja o imprezie na stronie międzynarodowej klasy 505. Szczegóły na podstronie kalendarza Pucharu Polski klasy 505 na rok 2012 Liczymy na wasz udział w pełnym cyklu Pucharu Polski. Zarząd PSK
Jacht jest dobrze wyposażony, kadłub jest w bardzo dobrym stanie. Pamiętając przesłane nam zdjęcia byliśmy mile zaskoczeni, kiedy przyszło nam obejrzeć łódkę na żywo.
|
Wyjechaliśmy o 5-tej rano i o dziwo, bez żadnych przygód, dotarliśmy na miejsce wczesnym popołudniem. Piotr Żółtowski już na nas czekał, Michał z Jarkiem dotarli chwilę później.
Aby do końca wykorzystać sezon i opóźnić zimową depresję, postanowiliśmy jeszcze nie kłaść masztów! W dniach 21-23 października jedziemy na Mistrzostwa Berlina. To pierwsze w ciągu ostatnich dwóch sezonów regaty za granicą, w których udział wezmą POL-skie załogi 505. Uważam, że po dobrej frekwencji na imprezach Pucharu, to nasz kolejny, wspólny sukces w tym roku.
|
Ustaliliśmy eksperymentalnie, że Puchar Polski urośnie w roku 2012 do 6 imprez - a do ostatecznej klasyfikacji będą zaliczone 4 imprezy: Mistrzostwa Polski oraz 3 najlepsze wyniki z pozostałych imprez. Wcześniej też niż w roku 2011 zaczniemy zmagania, bo już z końcem maja na Zatoce Gdańskiej. Z końcem czerwca odbędą się zbąszyńskie regaty nocy świętojańskiej, a w dwa tygodnie później Nordcup. Tydzień po Norcupie dla chętnych Mistrzostwa Świata w La Rochelle, później chwila oddechu na wakacje, by w drugiej połowie sierpnia pościgać się na Zegrzu.
Po rozstaniu się z POL-8451 szukaliśmy z Bartem nowej łódki i w ostatnią niedzielę byliśmy w Hamburgu obejrzeć dwie jednostki. Na miejscu zdecydowaliśmy się na zakup australijskiego Kulmara o numerze 8665.
Był plan. Na zakończenie sezonu jedziemy większą ekipą do Berlina, skrzyżować miecze z high-aspectem kolegów zza zachodniej granicy. Bawimy się dobrze i kończymy regaty w pierwszej połowie stawki. Meldujemy wykonanie zadania!
Sezon żeglarski w Polsce dobiega końca. Rozegraliśmy Mistrzostwa Polski, wiemy kto zdobył Puchar, ciśnienie w załogach opada. Liście lecą z drzew, w marinie spacerowiczki zmieniły szpilki na kalosze... Treningi kończymy już po ciemku, jachtów w gdyńskim Skiff Parku ubywa. Przeprosiłem się z zimową pianą, trzymaną dotychczas na najwyższej półce w garderobie. Kiepsko, bo znów czekają nas długie, zimowe miesiące bez sailorki...





